Co jest najtrudniejsze w pisaniu e-booka?

Rok temu przeprowadziłam się ze Szwecji na Podlasie. Nie umiałam palić w piecu, niespecjalnie miałam pieniądze, nie miałam nawet samochodu. Jakimś cudem wszystko się udało. Rok później siedzę w swoim własnym domu i nie narzekam na los. Ale przecież nie zawsze tak było. Pomysł przeprowadzki na Podlasie miał podłoże pragmantyczne. Marzyłam, żeby nie mieszkać w…

Rok w ogrodzie, Dan Pearson

Na fali mojego planowania ogrodu i przeprowadzki na wieś stworzyło się tu miejsce do dzielenia się ciekawymi książkami na tematy związane z życiem na wsi. Było już o samej wyprowadzce, o życiu w zgodzie z naturą i o sadzeniu ziół. Niedługo wydam nawet własnego e-booka na pokrewne tematy wyprowadzki na wieś i kupowania domu. Pójdźmy…

Pierwsza wiosna w ogrodzie, na polu ( i na tarasie)

Coś mało piszę o moim ogrodzie, ale czasem tak jest, że jak się poświęca czemuś dużo uwagi w świecie realnym, to już się nie ma ochoty lub siły o tym opowiadać w świecie wirtualnym (i odwrotnie – czasem projekty i fakty o których się najgłośniej trąbi on-line tak naprawdę w świecie realnym ledwo mają miejsce….

Pierwsze wrażenia na Podlasiu

Jak tylko się wprowadziłam do domu na Podlasiu, znajomi mówili, że powinnam zapisywać, bo wszystko teraz jest dla mnie nowe i dziwne, a potem zapomnę i nie da się tego później odtworzyć. Na szczęście coś tam pozapisywałam, dzięki czemu mam dziś wgląd w tamten nastrój i obawy.

Przysłowia o wiejskim rodowodzie

Niektóre rzeczy zrozumiałam dopiero po przeprowadzce na wieś… Wstawać z kurami Mi też wydawało się zawsze, że kury pieją cały dzień, więc o co chodzi? Otóż ostatnio przez przypadek poszłam spać o 4:30 i okazało się, że w nocy kury nie pieją, po czym zaczynają właśnie w okolicach tej pory. Co może tłumaczyć też, dlaczego…

Mazowsze jest piękne

Po prawej stronie Wisły, na Mazowszu, jadąc w dół od Warszawy, jest pięknie. Można się swobodnie zgubić we wsiach, w których zasadniczo nic nie ma i godzinami nie móc znaleźć większej d rogi, przy której byłaby stacja benzynowa. Było super.

Mgła i białe pola

Na potrzeby tego wpisu napiszę, że wybraliśmy się pewnego dnia na wycieczkę samochodem tak po prostu, choć tak naprawdę, to wracaliśmy wtedy z Wólki Kosowskiej. W każdym razie jechaliśmy samochodem przez białe pola, zamiast w stronę domu, to w drugą, i jakieś 500 metrów za gigantycznymi halami Wólki Kosowskiej nagle wszystko się skończyło i zaczęła…