Co można zrobić z kamienia czyli cudo-koty

Życie zaskakuje czasem w niespodziewanych momentach, gdy zdawałoby sie, że wśród codziennej nudy już nic się nie zdarzy. Jednym z takich dni był ten, gdy pojechaliśmy na grzyby. Po drodze zobaczyliśmy znak Loppis. Czasem Szwedzi latem wystawiają w swoim garażu różne bardzo dziwne rupiecie na sprzedaż. Tak było i w tym wypadku, gdy w stodole…

Stara szwedzka sztuka ludowa jest piękna

Zauważyłam ostatnio w sklepie antycznym, że Szwedzi płacą dosłownie tysiące koron za rzeczy, które leżą w każdym polskim domu na wsi w szopie. Na widok koła od wozu lub pary kluczy od stodoły wielu szybciej bije serce. Dużym wzięciem cieszą się też stare meble ludowe. Król Gustaw III przywiózł w XVII wieku do Szwecji piękne,…

Pamiątki ze Szwecji

kogoś te wszystkie wzorki to za daleko posunięta ludowszczyzna, to może poszukać też w sklepie wnętrzarskim lub jednym z tych bardziej eleganckich butików na starówce konia bez wzorków. Takiego jak ten, którego dostała kiedyś moja mama:

zielony_koń_konie_wystrój_wnętrz_motyw_konia_szwezdki_koń_z_dalarne

Jeśli już mowa o tych eleganckich sklepach, które można znaleźć w centrum Sztokholmu i na starówce, to naprawdę warto w nich coś ładnego kupić. To często bardzo małe, dziwne butiki, niektóre mają ponad sto lat i sprzedają bardzo dziwne ( i drogie), ale naprawdę niesamowite rzeczy. Poniżej przedstawiam zdjęcie wystawy, która dość dobrze pokazuje, z czym można się w nich zetknąć:

[caption id="attachment_2872" align="alignnone" width="1382"]szwedzki_design_swedish_design_matrioszki Czy to są matrioszki??[/caption]

Chyba jedyne, czego naprawdę się absolutnie nie opłaca kupować, to kosmetyki. Tani tusz do rzęs kosztuje z 30 złotych a coś naprawdę ładnego może kosztować 300, i naprawdę nie jest zazwyczaj warte swojej ceny. Kosmetyki w Szwecji są po prostu tak drogie, że to nie ma sensu.

Poza tym jeśli chodzi o pamiątki ze Szwecji, to najłatwiej jest kupić coś dla dzieci. Jeśli w pierwszej chwili nie przychodzi Wam nic do głowy, to już podpowiadam: Muminki, Dzieci z Bullerbyn, Pippi Langdtrumpf, a do tego pluszowe łosie, drewniane koniki, modelinowe trolle i papierowe hełmy wikingów, a także naprawdę dziesiątki innych rzeczy. Na starówce, deptakach i w pobliżu zabytków jest tego masa

konik_Z_dalarna_czerwony_koń_szwedzki_pippi_pamiątki_ze_Szwecji_trollepippi_langdtrumpf_ruda_lalka_pamiątki_ze_Szwecji. Z moich obserwacji wynika, że chyba najbardziej gustowne są pamiątki z muminkami. Z tego co wiem, w Szwecji nie ma „szarej strefy”, to znaczy są tylko pamiątki z rysunkami Tove Jansson albo ewentualnie z muminkami z kreskówki, które też nie były takie złe. Dzieki temu trzymają poziom i jest wiele uroczych rzeczy, takich jak widoczne na zdjęciu powyżej emaliowane kubki.

[caption id="attachment_2871" align="alignnone" width="2074"]lampa_hatifnat_muminki_design_gadżety_pamiątki_ze_Szwecji A co kupić np. mi? Tą lampę-hatifnata.[/caption]

 

Jeśli ktoś zupełnie nie miał czasu kupić pamiątek, to co nieco znajdzie też na lotnisku. Wybór nie będzie może olbrzymi i na pewno nie będzie tanio, ale nawet na Skavście da się kupić szwedzki miód, breloczki i tego typu gadżety.