Uff. Już jest.

Już jest mój e-book pt. „Jak kupić dom na wsi, pracować zdalnie i jeszcze przy tym nie oszaleć”. Rzecz przydatna dla tych, którzy myślą lub kiedykolwiek myśleli o kupnie domu na wsi i zastanawiają się, jak, kiedy, a także co oni tam będą robić. Wszystko to na podstawie moich doświadczeń – od roku mieszkam w…

Co jest najtrudniejsze w pisaniu e-booka?

Rok temu przeprowadziłam się ze Szwecji na Podlasie. Nie umiałam palić w piecu, niespecjalnie miałam pieniądze, nie miałam nawet samochodu. Jakimś cudem wszystko się udało. Rok później siedzę w swoim własnym domu i nie narzekam na los. Ale przecież nie zawsze tak było. Pomysł przeprowadzki na Podlasie miał podłoże pragmantyczne. Marzyłam, żeby nie mieszkać w…

Pierwsza wiosna w ogrodzie, na polu ( i na tarasie)

Coś mało piszę o moim ogrodzie, ale czasem tak jest, że jak się poświęca czemuś dużo uwagi w świecie realnym, to już się nie ma ochoty lub siły o tym opowiadać w świecie wirtualnym (i odwrotnie – czasem projekty i fakty o których się najgłośniej trąbi on-line tak naprawdę w świecie realnym ledwo mają miejsce….

Różne (dziwne) rodzaje zdrowej kawy

Kilka lat temu pisanie posta o kawie zbożowej skazałoby człowieka na banicję i niesławę. Jednak w dobie popularności zdrowego stylu życia nawet największe hojraki przebąkują o zamiennikach dla kawy. Oto te, które poznałam w ciągu ostatnich lat. Kawa z cykorią Moja babcia kupuje kawę w popularnej sieci sklepów z owadem w nazwie i mnie nią…

Pierwsze wrażenia na Podlasiu

Jak tylko się wprowadziłam do domu na Podlasiu, znajomi mówili, że powinnam zapisywać, bo wszystko teraz jest dla mnie nowe i dziwne, a potem zapomnę i nie da się tego później odtworzyć. Na szczęście coś tam pozapisywałam, dzięki czemu mam dziś wgląd w tamten nastrój i obawy.