Złote rady dermatologa cz. 2

Jakiś czas temu napisałam pierwszą część wpisu o tym, czego dowiedziałam się od dermatologa o pryszczach, przebarwieniach po trądziku i innych tematach nurtujących każdą szanującą się nastolatkę. Tak naprawdę mowa była o kilku różnych dermatologach, u których byłam na przestrzeni lat. Poruszyłam tam temat niesławnego szarego mydła, które niestety okazuje się być lepsze niż każde…