Słowackie radio jest najlepsze

Popołudniu z Bieszczad jechaliśmy długo przed siebie, aż dojechaliśmy na Słowację. Wjechaliśmy obok czegoś co nazywało się Dolina Śmierci i stały tam czołgi niby to w trakcie walki i inne militaria. Stamtąd udaliśmy się do sklepu, w którym bardzo chciałam kupić słowackie pamiątki ale prawie wszystko było z Czech. Nie było też wcale tak tanio,…