Dobrzy, źli i średni goście

Nigdy wcześniej nie miałam domu. Nie miałam więc za bardzo gości. Nie przykładałam w ogóle uwagi do tej tematyki, a znajomych dobierałam sobie pod innymi kątami. Dopiero teraz widzę, że obok przyjmowania gości, bycie gościem jest sztuką. Tu muszę wyznać coś strasznego. Sama zawsze byłam najgorszym lub co najwyżej średnim rodzajem gościa. Nie z wyrachowania…lecz…

Przygotowania do zimy na wsi

Jeśli chcecie mieć drewno teraz, to powinniście zacząć się rozglądać trzy tygodnie temu 😀

Ogrzewanie domu na wsi

Poniższy poradnik będzie idealny dla laika, który chce kupić dom na wsi albo właśnie kupił i nie ma za wiele pojęcia o ogrzewaniu. Kiedy kupować drewno na zimę? Wbrew pozorom październik i listopad to już bardzo późno – a co, jeśli spadnie śnieg, zanim drewno zostanie kupione? Jak ktoś ma własny samochód z przyczepą, to…

Moje pierwsze wnioski ogrodowe

Czy od pracy w ogrodzie dostaje się oświecenia i jest się natychmiast odstresowanym i radosnym? Wbrew temu, co twierdzi Vogue i Newsweek – nie.

Pierwszy rok w domu na wsi

28 lipca w zeszłym roku przyjechałam po raz pierwszy do mojego domu z kluczami. Był ze mną kolega, który przetransportował moje rzeczy Polonezem. Cały weekend kładł rury, a ja sprzątałam szczurze bobki i różne okropne lepiące się graty. W niedzielę przed wyjazdem miał mi pokazać, jak palić w piecu, ale już nie zdążył. Byłam przerażona!…

Uff. Już jest.

Już jest mój e-book pt. „Jak kupić dom na wsi, pracować zdalnie i jeszcze przy tym nie oszaleć”. Rzecz przydatna dla tych, którzy myślą lub kiedykolwiek myśleli o kupnie domu na wsi i zastanawiają się, jak, kiedy, a także co oni tam będą robić. Wszystko to na podstawie moich doświadczeń – od roku mieszkam w…

Co jest najtrudniejsze w pisaniu e-booka?

Rok temu przeprowadziłam się ze Szwecji na Podlasie. Nie umiałam palić w piecu, niespecjalnie miałam pieniądze, nie miałam nawet samochodu. Jakimś cudem wszystko się udało. Rok później siedzę w swoim własnym domu i nie narzekam na los. Ale przecież nie zawsze tak było. Pomysł przeprowadzki na Podlasie miał podłoże pragmantyczne. Marzyłam, żeby nie mieszkać w…

Przeżyłam zimę na wsi!

Myślicie, że nie ma się czym chwalić? To sami przeżyjcie zimę na wsi! Żartuję, nie było tak źle. Co nieco na ten temat mówię w moim najnowszym podcaście. Czego się dowiedziałam o sobie, zimie i wsi po mojej pierwszej zimie na wsi? Zapas drewna na zimę daje komfort psychiczny, który trudno z czymś porównać. Piszę…