Refleksje o gubieniu rękawiczek

Na ten post składają się refleksje o gubieniu rękawiczek. Znajdzie się też miejsce na przydatne sugestie zakupowe pomocne przy planowaniu prezentów świątecznych. Zima to czas, który skłania do kupowania rękawiczek. Mi przypomniała też, jak to kiedyś ciągle gubiłam rękawiczki, co było dla moich bliskich rzekomo horrorem. Ile to ja się nasłuchałam, jaka to nieuważna itp….

Czy na Podlasiu będzie lotnisko?

Ha ha ha! Hi hi hi! Zgadnijcie?

Najlepszy Ślązak na Podlasiu

Stało się coś okropnego i dopiero po paru godzinach miałam serce napisać o tym (niektórym) znajomym. Byli tak samo przygnębieni jak ja. Otóż przejeżdżałam dziś obok sklepu w Milejczycach i z drzwi były zerwane wszystkie napisy i naklejki a w środku nie paliło się światło. W śniegu na schodach nie było odcisków butów, więc nikt…

O tybetańskich kadzidłach

Nie każdy pali kadzidła, ale kto pali, ten wie, że kupowanie i palenie kadzideł może być hobby, a nawet niegroźną manią. Indyjskie kadzidełka sprzedawane na ulicach i w India Shopach (nawiasem mówiąc coś rzadko widuję ostatnio India Shopy…) to temat znany każdemu, więc nie będę o nich pisać. Opowiem za to o kadzidłach tybetańskich i…

Wykluczające się życiowe reguły 3

Ta reguła nie jest życiowa, tylko – powiedzmy – światowa. A może medialna. Już długo doprowadza mnie to do szału. Otóż: 1.  Jeśli coś jest droższe niż było, to zawsze się to przedstawia jako kataklizm. Nigdy się nie mówi w wiadomościach– o proszę, jabłka w skupie po złotówkę a nie 30 groszy, rolników czeka cudowny…

Czarno widzę kolejne filmy o Narnii

Może wydaje się dziwne że to tak przeżywam, ale naprawdę jest mi przykro z powodu tego, jakie są filmy z serii Opowieści z Narnii. Za parę tygodni chyba w końcu skończą Srebrne krzesło i wiem że to będzie horror, dlatego nie mogę tego już dłużej dusić w sobie. Filmy z serii Opowieści z Narnii nie…

O pisemkach (kobiecych)

Każdy ma jakiegoś bzika, moim od zawsze były gazetki. Byłoby to groźne szaleństwo, ale na szczęście jak tylko skończyłam 19 lat, zaczęłam do różnych pisać, i tak z czasem stało się to moim zawodem, więc zaczęło mi wypadać je czytać i teraz już nawet nikt się nie czepia. O moich ulubionych i najmniej ulubionych gazetkach…

Najgorsze drogi rowerowe na Podlasiu

No, tym wpisem pobiłam własny rekord, bo zaczęłam go chyba z 14 miesięcy temu. Byłam wtedy na Podlasiu na rowerze, nawet nie marząc, że będę kiedyś miała tu dom. Nieźle, co? W końcu jednak go mam, więc tym więcej mam spostrzeżeń o drogach rowerowych na Podlasiu. Z tego co pamiętam, już wtedy zrobiłam od razu…

Kupiłam dom na Podlasiu!

Ci, którzy wiedzą, to już od dawna wiedzą, ale niektórzy pewnie nie wiedzą, więc powiem: przeprowadziłam się na Podlasie. Minęły już dwa miesiące, więc mogę pokusić się o pierwsze refleksje. Bardzo dużo się w tym czasie dowiedziałam, więc może stworzę jeszcze wpisy o różnych technicznych aspektach życia na wsi czy kupowania domu. Na razie ogólnie….

Produkty z wiejskich sklepów 1

Zawsze lubiłam takie różne nietypowe produkty. Kiedyś ktoś mnie wysłał do Auchan po tani proszek do prania. Gdy wróciłam z proszkiem POLLENA SAMBA 2000 – -mój rozmówca powiedział wstrząśnięty: -Sonia, czy dla ciebie Dosia to luksusy?? Z miasta nie widać za wiele, jeśli chodzi o takie produkty, dlatego zaprezentuję tu kilka perełek, które rzuciły mi…