O niekupowaniu ubrań przez rok

Ostatnio z zaciekawieniem przeczytałam post Joanny Glogazy ( którą uwielbiam!) o tym, że postanowiła ona nie kupować żadnych ubrań przez rok. Z wyłączeniem lumpeksów i butów, bo jak buty się rozpadną, to… trudno, trzeba kupić, nie ma zmiłuj.

Pomyślałam, że to świetny pomysł z uwagi na planetę i głupkowato konsumpcyjny styl życia, jakiego jak już tu raz pisałam coraz więcej osób ma po dziurki w nosie. Ostatnio na fali świeżo przeczytanej książki też jestem żywo zainteresowana przerabianiem t-shirtów na torby i innymi wyskokami tego typu.

do_postow_after.png

Pomyślałam więc, że chyba też nie będę kupować ubrań przez rok, ale jak zaczęłam analizować, kiedy ostatnio kupiłam ciuch w sklepie, to okazało się, że już przeżyłam rok bez kupowania ubrań i… nie zuważyłam.

W zeszłym roku kupiłam dom, więc totalnie nie miałam głowy ani pieniędzy na zakupy, a póki się nie wprowadziłam, to nawet nie miałam gdzie trzymać ubrań.

Jak już się wprowadziłam, to z kolei po raz pierwszy miałam wszystkie swoje rzeczy w wielkiej szafie w jednym miejscu, a jak się to wszystko naraz zobaczy, to trochę się traci zapał do stwierdzeń typu: muszę mieć czwartą czarną sukienkę przed kolano; albo siedemnasty t-shirt.

W okolicznych miasteczkach jest mnóstwo świetnych lumpeksów, więc tam się wyżywałam w chwilach nastroju zakupowego. Poza tym w ciągu roku na pewno kupiłam sobie ze trzy pary nowych rękawiczek i pewnie jakieś skarpetki czy stanik, ale to by było na tyle.

W styczniu zeszłego roku, więc w sumie już się nie liczy, byłam w H&M w Szwecji bo chyba dostałam od kogoś kartę podarunkową na urodziny, i z tego co pamiętam kupiłam sobie za nią za małą spódnicę. Tak, tak właśnie działa magia zakupów 😀 No i tyle, także  jak widać się da i wcale nie jest to trudne, tylko tak strasznie brzmi.

Pozostaje pytanie, czy „jeśli nie kupię nowych ubrań przez rok, to będę miała tyyyle pieniędzy„, no i tu mogę rozczarować, ale z drugiej strony kupiłam sobie w zeszłym roku dom, więc… 😀

Myślę, że to trochę tak, jak z tymi wyliczeniami typu że jak się nie pali przez 3 lata, to się ma na samochód, tylko jakoś nikt po trzech latach nie ma tego samochodu. Ale po drodze można wydawać zaoszczędzone pieniądze na różne drobniejsze życiowe przyjemności, więc życie staje się lekko znośniejsze, także pod tym kątem na pewno warto.

Pozdrawiam!

Sonia

Reklamy

6 komentarzy Dodaj własny

  1. vivacee pisze:

    Heh, mam podobnie. Nie jestem lumpem, ale mam koszulki, które noszę od naprawdę kilku ładnych lat. Inwestuję jedynie w buty i na nich nie oszczędzam 🙂
    Z resztą, mam już taką pogodę, że zacząłem chodzić w klapkach – w mojej korpo nie ma dress code 🙂

    Polubienie

    1. udajesie pisze:

      Zazdroszczę korpo:) No ja też mam tshirty które noszę nieprzywoicie długo… moim rekordem był t-shirt, który moja koleżanka dostała po tacie w gimnazjum, a ja potem dostałam od niej i nosiłam jeszcze do niedawna 😀 Hah a ostatnio się jeszcze dowiedziałam ,że można robić torby z t-shirtów, to już w ogóle ;p

      Polubienie

  2. Mozna i nic nie kupowac przez 5 lat jak przez większość zycia tylko zakupy się robiło😁

    Polubienie

  3. Witaj ja miałam taki czas , że też ubrań sobie nie kupowałam bo najważniejsza była córka . Dziś już nie stawiam córki ponad siebie i jak coś mi potrzeba , to idę i kupuję . od czasu do czasu poprostu jest taka potzreba aby coś sobie kupić i czasem my kobiety chcemy ładnie wyglądać

    Polubienie

    1. udajesie pisze:

      Tak to prawda, bardzo łatwo nie kupować ubrań przez rok, jak jest „cel nadrzędny”, typu dziecko lub kupowanie domu. Ale to prawda że czasem po prostu się ma ochotę coś kupić i już 🙂

      Polubienie

  4. cieniewiatru pisze:

    bo to co wydałoby się w założeniu na ubrania, papierosy, czy przed czym tam chcemy się powstrzymać trzeba w takiej sytuacji odkładać na osobno konto, do słoika czy skarpety… wtedy ta oszczędność jest widoczna, inaczej rozejdzie się na inne potrzeby…
    pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s