Ile kosztuje dom na Podlasiu?

Ostatnie miesiące spędziłam najpierw na szukaniu domu na Podlasiu dla siebie, a później na jeżdżeniu ze znajomymi i szukaniu dla nich. Dzięki temu świat cen, wymiarów i rodzajów domów na Podlasiu z czasem przestał być dla mnie tajemniczy i teraz jestem w stanie wstępnie ocenić ofertę na pierwszy rzut oka. Żeby oszczędzić Wam czasu, poniżej postaram się napisać, jak powinien wyglądać/ co powinien mieć dom na Podlasiu. Jeśli tego nie ma, to znaczy, że jest za drogi.

Ile kosztuje przeciętny dom na Podlasiu?

plac_parkowy_kleszczele

250 tys. zł +

Co powinien mieć: Dom powinien mieć wszystko, mógłby mieć zagospodarowane poddasze. Wymienione na nowe okna, dach raczej powinien być nowy, całość w dobrym stanie. Wszystkie instalacje, szambo lub nawet szambo ekologiczne. Wypadałoby, żeby działka miała kilka tysięcy metrów i ładne budynki gospodarcze. Powinien mieć centralne ogrzewanie i być z zewnątrz ocieplony i oszalowany.

Co się zdarza: surowa bryła – ktoś chciał stawiać czteropiętrowy pałac, ale się rozmyślił i teraz szuka kogoś, kto sobie to kupi i za drugie tyle dokończy.

150 tys. – 200 tys. zł

Co powinien mieć: moim zdaniem taki dom powinien mieć ładną działkę i budynki gospodarcze w dobrym stanie. Oczywiście do tego łazienkę w niezłym stanie, wymienione okna, sprawne instalacje. Może mieć centralne ogrzewanie albo przynajmniej zadbane piece, które grzeją i ocieplenie.

Co się zdarza: widziałam raz piękny dom z fajną działką za 170 tysięcy, bez łazienki i z widokiem na… blok. To był jedyny blok w tej wsi i w promieniu co najmniej kilkunastu kilometrów.

100 – 150 tys. zł

Co powinien mieć: realistycznie można liczyć na dom z łazienką, co najmniej 2000 – 2500 m działki, komin w dobrym stanie, grzejący piec, jakieś fajne budynki gospodarcze. Może mieć użytkowe poddasze, ale nie musi. Ale dobrze, żeby się dało przerobić. Szambo powinno być. Spodziewałabym się nowych okien i raczej powinno być ocieplenie.

Co się zdarza: widziałam ostatnio hit: dom za 130 tysięcy z takim widokiem, że dech zapierało, w niezwykle cichym, uroczym miejscu. Przechodząc do samej nieruchomości: działka miała z 1000 metrów, dom i wszystkie budynki były do natychmiastowej rozbiórki. W domu nie było łazienki ani nic, praktycznie się walił. I takie oferty bywają.

70 – 100 tys. zł

Co powinien mieć: moim zdaniem to najbardziej wdzięczny przedział cenowy – nie za drogo, a dom może mieć wszystko, co potrzebne do życia. Otóż w tej cenie zdarzają się wymienione okna, piece w dobrym stanie, ale zdarza się też, że nie ma ocieplenia, łazienki, okna są stare. No, ale działka może być nadal ładna i spora i wypadałoby, żeby była jakaś obórka czy stodółka. Eternit na dachu nie powinien szokować – zdarza się.

Co się zdarza: byłam np. w domu za 70 tysięcy, który miał dziurę w podłodze na środku jednego pokoju i pachniało tam zgnilizną od wejścia.

50 – 70 tys. zł

Co powinien mieć: da się w tej cenie upolować dom w niezłym stanie, z niezłym piecem, może nawet z jakąś podstawową łazienką, ale niekoniecznie z łazienką. Nadal może mieć jakąś obórkę czy stodółkę. Instalacja np. elektryczna niekoniecznie musi być nowa, okna niekoniecznie będą wymienione na nowe. Ale nikt nie powiedział, że taki dom ma brzydko pachnieć i być w złym stanie – ma być zdrowy! Powinna być podłączona woda i prąd.

Co się zdarza: na Podlasiu są dziesiątki okropnych domów w tej cenie, które można rozpoznać po tym, że np. komin im się rozchodzi na boki, dach się zapada itp. Czasem działka jest tak wąska, że się tam nie da wytrzymać godziny, nie mówiąc o całym życiu.

30 – 50 tys. zł

Co powinien mieć: no cóż,nie spodziewajmy się szału, ale da się znaleźć domy w tej cenie! Ostatnio widziałam zdrowy, dobry dom w dobrym stanie, z zadbanymi budynkami gospodarczymi. Przestronny. Z dobrym piecem. Oczywiście działki były niewielkie i niezbyt wyjściowe, ale nie można mieć wszystkiego. Standardem jest prąd, nie zawsze woda. Jak jest woda w drodze przylegającej do działki to też nie jest źle.

Co się zdarza: oglądałam wszystkie te oferty z samego dna internetu i widziałam te domy w których nic nie ma. Przez nic mam na myśli, że nie zawsze jest podłoga, piece mogą być usunięte, przez ściany czy sufit widać niebo. Na dachu eternit lub zapadająca się blacha. W Suchowolcach przy drodze można zobaczyć taki egzemplarz, który rozpoznać da się po tym, że dach wpadł do środka.

Reklamy

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Ultra pisze:

    Raczej śmieszne te ruiny i niekoniecznie jako domy powinny służyć, prędzej dla zwierząt. Po co komu te ruiny, w naprawę wpompuje mnóstwo forsy i dalej będzie miał staroć.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s