Opieka medyczna w Szwecji

Szwedzka opieka medyczna ma świetną renomę. Mimo wszystko po przyjeździe pierwsze wizyty u lekarza są trudne, bo wszystko jest nowe i dziwne.

Na początek małe wyjaśnienie – szwedzka służba zdrowia wcale nie jest aż tak wspaniała, jak się wydaje. Pokutuje mit, że to jedna z najlepszych na świecie, podczas gdy wcale tak nie jest. Rzeczywiście w latach 90. wygrywała w rankingach, jednak ostatnio jest już nieco gorzej. W rankingu WHO jest na 23. miejscu (Polska na 50.). Wygrywa za to jeśli chodzi o poszczególne segmenty służby zdrowia, ale o tym niżej.

Na początku muszę napisać, że nie wiem, dlaczego umówienie się do lekarza w Szwecji jest na początku aż tak trudne. Nie miałam żadnych problemów u dentysty w Indiach czy optyka w Wielkiej Brytanii. A mimo to szwedzka służba zdrowia od początku wydawała mi się głupia i nieintuicyjna i płakałam, próbując umówić wizytę. A przecież w szpitalach prawie wszyscy mówią po angielsku, więc nie chodzi tylko o język.

Jak można płakać próbując umówić wizytę?

Otóż w Szwecji nie wystarczy zadzwonić do recepcji jak w Lux Medzie ani przyjść do przychodni jak w publicznej służbie zdrowia w Polsce. Zamiast tego trzeba zadzwonić na jakiś numer i wyjaśnić o co chodzi, a pielęgniarka umówi cię na wizytę i jeśli to jakaś grubsza sprawa, to wyśle ci o tym informację pocztą. Na początku jak się nie wie jeszcze gdzie jest najbliższy szpital (czyli tak jakby nasza przychodnia), trzeba najpierw zadzwonić pod numer 1177 i wyjaśnić o co chodzi. Ta pani daje  adres szpitala i telefon do pani w szpitalu, której znowu trzeba wyjaśnić przez telefon o co chodzi.

Jak się mieszka w mniejszej miejscowości i chce się umówić na wizytę, to też nie można po prostu pójść, tylko trzeba zadzwonić na infolinię dostępną po szwedzku. Infolinia jest automatyczna i trzeba tam wciskać różne numery. Na początku nie miałam pojęcia o niczym i nie rozumiałam nic po szwedzku i płakałam wciskając po raz dziesiąty numery, bo zawsze na koniec mnie rozłączało. Dopiero potem zrozumiałam, że po wciśnięciu tych wszystkich numerów automat mówi np. „oddzwonimy o 15:50″. I o 15:50 trzeba być przy telefonie i odebrać. Wtedy dopiero można się umówić na wizytę. Całość za pierwszym razem trwa dwie godziny, a ponieważ od mojego domu do przychodni w linii prostej jest z 10 minut na piechotę, to doprowadzało mnie to do szału, bo mogłam to zrobić sama osobiście. Jak się nie zna numeru na infolinię, to trzeba najpierw zadzwonić na infolinię miasta czy gminy i zapytać. Naprawdę nie wiem, kto wymyślił, że budowanie tych wszystkich infolinii i zatrudnianie w nich konsultantek jest lepszym pomysłem, niż po prostu posadzenie dziewczyny na recepcji która będzie umawiać wizyty, ale nie jest to jedyna rzecz w Szwecji, której nie rozumiem.

Opieka medyczna jest bezpłatna, ale…kosztuje.

Wizyta kosztuje ok. 150 – 350 koron, doba w szpitalu 100, badania 100 – 300 koron. Po pobycie w szpitalu można wracać do domu szpitalną taksówką, co kosztuje 100 koron niezależnie od odległości. Jeśli jednak w ciągu roku wizyty i badania będą kosztowały więcej, niż 1000 koron, to kolejne są już za darmo. Ale tylko do końca roku. Nie dotyczy to też piekielnie dorgich wizyt u dentysty. W praktyce więc i tak rocznie trzeba się spodziewać pewnych wydatków na zdrowie. Ale jak się to robi, że one są już po osiągnięciu tego progu za darmo? Bo ja zapłaciłam w tym roku już z 1100 koron i nie mam pojęcia, gdzie pójść albo co zrobić, żeby już więcej nie płacić. Czy ktoś wie?? Z tego co rozumiem, przy następnej wizycie dostanę jakąś kartę.

jesse-orrico-60373.jpg

Jeśli się mieszka w mniejszej miejscowości, to ma się w niej tylko podstawową przychodnię, a wszystkie poważniejsze gabinety dopiero w sąsiednim mieście. W tej podstawowej przychodni można zrobić badania krwi albo zdjąć szwy, ale poza tym to nie mam pojęcia co oni tam robią. Wiem, że jest położna, która chyba służy kobietom w ciąży. Naprawdę nie mam pojęcia co jeszcze, bo nic tam nie ma. A to dwa wielkie budynki, więc serio mnie to interesuje. W każdym razie nawet, jak ktoś potrzebuje jakiegoś głupiego kremu na pryszcze, to raczej musi się umówić do lekarza w mieście i zapłacić oczywiście 250 koron za dojazd i 320 za wizytę. Dlatego polecam zamiast tego załatwić takie drobne sprawy przy okazji najbliższej wizyty w Polsce.

Warto się męczyć i płakać na infolinii,

bo sama opieka medyczna jest dobra. W szpitalach jest przyjemnie, mają nawet różne smaczne herbaty, dobre śniadania i kartę obiadów. Wszyscy są mili, jest czysto i nie śmierdzi. Według rankingów pacjenci po operacjach w szwedzkich szpitalach wychodzą rekordowo szybko – szybciej niż niemal w każdym europejskim kraju, USA, Japonii, Kanadzie czy Australii. Ludzie żyją też niemal najdłużej na świecie, a opieka dla starców jest jedną z lepszych. W Szwecji umiera też rekordowo mało noworodków dzięki nowoczesnemu sprzętowi i dobrym oddziałom położniczym. Kolejka na zabieg nie może być dłuższa, niż 90 dni. Jeśli jest, to szpital musi skierować pacjenta do prywatnej kliniki. Aha, jeśli badanie zostanie odwołane lub lekarz się spóźni o co najmniej 30 min, to nie trzeba za nie płacić. Ale jeśli to ty nie przyjdziesz na wizytę lekarską, to i tak musisz płacić!

hospital-751263_1280.jpg

Kogoś z Polski może dziwić, że w Szwecji nigdy nie dostaje żadnych badań czy wyników „do ręki”. W Polsce trzeba samemu domyślać się co znaczy badanie, wysnuwać na tej podstawie teorie i samemu właściwie planować sobie leczenie. W Szwecji pacjent nic nie wie, bo wyniki są dla lekarza. Na początku było to dla mnie dziwne i niekomfortowe, ale teraz to doceniam. Mój lekarz jest Grekiem i ma żonę Polkę, jest bardzo dobry i z czasem mu zaczęłam ufać, więc teraz nawet się cieszę, że nie muszę czytać tabelek, analizować ich i się zamartwiać, bo robi to za mnie lekarz.

Znam kogoś, kto miał przez dwa lata boreliozę i szwedzcy lekarze mówili że a to ma chory kręgosłup, a to zapalenie mięśni i dawali mu na to Alvedon. Szwedzcy lekarze kochają wypisywać Alvedon, czyli Ibuprom. Często ich porady lekarskie są na poziomie „weź Apap”, dlatego w mniej poważnych sprawach większość rozsądnych osób z Polski poradzi sobie sama bez nich, lub lepiej zrobi, idąc podczas pobytu w Polsce do sprawdzonego specjalisty i przywożąc sobie leki na zapas.  Nawet ja podczas swojej krótkiej przygody z systemem opieki zdrowotnej raz musiałam wstać o 6:00, bo komuś się coś pomyliło w przychodni i trzeba to było odkręcać i iść tam w jedynym możliwym terminie. Także mają tam pieprznik. Ale pewnie w Polsce nie jest pod tym względem lepiej. Aha, i oczywiście kto nie ma Personnummeru, ten może zapomnieć o wizytach u lekarza. Przyda się też adres, bo informacje o terminach są wysyłane pocztą.

 

tagi: szwecja opieka medyczna, opieka zdrowotna szwecja, lekarz w szwecji, opieracja w szwecji, szpitale w szwecji, szwecja rankingi opieka zdrowotna, szwecja who, szwecja położna, położna praca szwecja, szpital praca szwecja, jak się zapisać do lekarza w szwecji, wizyta u lekarza szwecja, szwecja osoby starsze, darmowa opieka medyczna szwecja

Reklamy

9 komentarzy Dodaj własny

  1. Djur pisze:

    Każde województwo ma trochę inaczej- np. u nas jeżeli wyda się na wizyty 900SEK, dostaje się kartę uprawniającą do darmowych wizyt w ciągu roku od otrzymania tejże karty. Wcześniej trzeba „zbierać” pieczątki z wizyt na innej karcie którą powinno dostać się np. w recepcji w przychodni.- chyba jedyne miejsce gdzie jeszcze bawią się w Szwecji pieczątkami. Wizytę można zarezerwować online na stronie 1177.se gdzie można znaleść również zasady co i jak w szwedzkiej służbie zdrowia np. po polsku https://www.1177.se/Orebrolan/Other-languages/Polska4/
    Co i jak z „darmowymi wizytami można przeczytać np. tu:
    https://www.1177.se/Orebrolan/Regler-och-rattigheter/Hogkostnadsskydd/
    Tak jak pisałem wcześniej, każde województwo ma trochę inne zasady i należy sprawdzić jak to wygląda w Twoim.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. udajesie pisze:

      Hej, super, dziękuję Ci bardzo. Kompletnie nie rozumiem tego systemu;p Ja mieszkam w Vastmanlands. Czyli jak już przekroczyłam 1000 koron, to następnym razem dostanę tą kartę i po prostu ją będę pokazywać w przychodni zamiast płacić? I nie dostanę potem faktury że nie płaciłam i wiszę im milion koron?:)

      Polubienie

      1. Djur pisze:

        Darmowe wizyty dotyczą „zwykłych” wizyt u lekarza, na pogotowiu, specjalisty, fizjoterapeuty itd. Najlepiej jak się dokładnie dowiesz w recepcji lub zadzwonisz na info linę ( tak wiem cholery można dostać przez te infolinię), a może maila wysłać? Chociaż chyba wszystko dobrze jest opisane po angielsku na 1177.se.
        Karta ta nie „działa” u stomatologa. Tu obowiązują inne zasady.
        Wiesz oczywiście że jeżeli w roku wydasz kwotę np. 1800SEK ( chyba też zależne od województwa) za resztę lekarstw płacisz symbolicznie 25SEK? Najlepiej idź do przychodni i niech jakaś pani ciężko zajęta w recepcji Cię oświeci 😉

        Polubienie

      2. Djur pisze:

        Masz mojego maila to możemy porozmawiać mailowo.

        Polubione przez 1 osoba

  2. Barbara pisze:

    A moja mieszkająca w Szwecji rodzina bardzo narzeka na opiekę medyczną w Szwecji – może nie na jakość ale opłaty. Twierdzą,że w Szwecji płaci się za wizyty u lekarza, za pobyt w szpitalu, transport ze szpitala i bardzo drogie są usługi stomatologiczne /siostra ma implanty, twierdzi,że musiała placić i za leczenie i za implanty bardzo drogo/.
    Ja natomiast słyszałam opinię od mojego dentysty, że pacjenci w Szwecji mają jakby zwrot za leczenie czy też wymianę zębów.

    Polubione przez 1 osoba

    1. udajesie pisze:

      No ja też narzekam przecież na opłaty za opiekę medyczną w Szwecji;p Tak, też coś takiego słyszałam o tych zwrotach. Z dentystami to w ogóle jest bardziejskomplikowane. Ale chyba o te zwroty nie jest aż tak łatwo, bo znam osoby, którym przysługuje opieka medyczna w Szwecji, ale wolą już pójść na wstawienie plomby w Polsce za 150 zł niż płacić 1000 a potem się martwić czy zwrócą.

      Polubienie

      1. Djur pisze:

        Kwota na leczenie zębów jest w każdym województwie inna w jednym „darmowe” leczenie jest ograniczenie 12000 w innym od 10000.
        Szwedzi bardzo dbają o zęby, wizyty kontrolne, profilaktyka itd, niestety rodacy mają fatalny stan uzębienia.
        Opłaty za szpital, transport, wizytę są symboliczne 100-200 koron, no chyba że się nie ma ubezpieczenia ale takich szaleńców chyba za dużo nie ma.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s