Jak dostać się na SFI w Szwecji/ Jak zacząć naukę szwedzkiego?

SFI to darmowa nauka języka szwedzkiego, która przysługuje wszystkim imigrantom. Nie ma tu znaczenia, czy ktoś przyjechał tu do pracy czy do rodziny. Jednak nie oznacza to, że każdy kto postawi nogę na szwedzkiej ziemi może iść do szkoły. Jak z większością rzeczy w tym kraju, najpierw trzeba przejść długi i nudny proces czekania.

nauka szwedzkiego imigranci w szwecji muzułmanki w szwecji prawo hidżab

Pierwszym, czego potrzeba do nauki szwedzkiego, jest Personnummer. O tym skąd go wziąć pisałam więcej tu. Okres oczekiwania może się wahać od kilku tygodni (np. jak jest się w ciąży ze szwedzkim dzieckiem) do kilku miesięcy a nawet lat. Po tym, gdy w ogóle można się o niego ubiegać i liczyć na pozytywną decyzję (czyli np. po tym, jak znalazło się stałą pracę lub też mieszkało ze szwedzkim narzeczonym przez pół roku w Szwecji), trzeba jeszcze odczekać swoje na same przyznanie numeru. Ponieważ w ostatnich latach wszystko w Szwecji się ślimaczy, może to potrwać znów nawet 12 tygodni. A nie doszłam nawet do samego SFI…

Z Personnummerem można się udać do najbliższego oddziału SFI. Adres można znaleźć pytając w gminie (komunnie) i będzie raczej taki sam, jak adres lokalnej szkoły. Nad wejściem będzie napisane SFI Komvux. Oczywiście aby dostać miejsce w szkole, trzeba mieszkać w danej gminie i pod zadeklarowanym adresem, bo o decyzji dostaje się informację pocztą.

szwecja sfi nauka za darmo dla imigrantów szwedzkiego szkoła

Uchodźcy muszą dostać miejsce na SFI w ciągu miesiąca. W rzeczywistości nawet oni muszą czekać o wiele dłużej – według dzielnika The Local w niektórych gminach kilka miesięcy a nawet pół roku. Wyobraźcie sobie, ile w tych gminach czekają nieuchodźcy. Dla przykładu mogę powiedzieć, że znam kogoś, kto ze 3 lata temu w gminie pod Vasteras poszedł do SFI zapisać się i następnego dnia zaczął naukę. Parę miesięcy temu zgłosiłam się do szkoły w tej samej gminie i trwało to jakieś 8 tygodni, zanim dostałam list, w którym kazali mi przyjść w następną środę.

Jak widać, kluczem do dostania się do tej szkoły jest czekanie. Nie da się tego przyspieszyć, nie da się robić internetowej części kursu zanim się nie zostanie zapisanym, nie da się też poprosić o podręcznik i uczyć się do tego czasu samemu. Jeśli ktoś czeka i zastanawia się, czy zacząć się uczyć na własną rękę, to powiedziałabym, że tak. Zawsze lepiej jest znać język bardziej, niż mniej, szczególnie że kurs można wtedy skończyć szybciej. Co kilka miesięcy organizowane są egzaminy, dzięki którym można szybciej zostać przeniesionym z np. kursu C do D.

Od razu po dostaniu Personnummeru trzeba więc pójść do siedziby SFI i wypełnić z pomocą pana z recepcji/pani z biura wniosek. Zadają tam różne pytania, które nie mają specjalnego znaczenia, m.in. o to czy studiowałeś albo jakie znasz języki. Jeśli ktoś chce skończyć jak najszybciej i wie, że będzie się umiał uczyć sam, na tym etapie może spróbować pokazać się z dobrej strony, żeby zostać od razu przydzielonym do klasy C5 lub D, zamiast do B czy C1.

Nauka zwykle odbywa się w trybie dziennym lub wieczorowym. Wiem, że tryb wieczorowy brzmi super, ale w trybie wieczorowym uczy się chyba raz w tygodniu od 18:00 do 21:00. W ten sposób można się uczyć latami i nadal niczego nie nauczyć, więc o ile się ma wyjście, to lepiej jednak iść na kurs dzienny. Słyszałam też coś o kursach korespondencyjnych czy on-line, ale to jedna z tych rzeczy, które nie istnieją, choć się o nich dużo mówi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s