Życie bez Personnummeru w Szwecji

Personnummer, cztery cyfry, szwedzki PESEL, numer personalny, Personal Identification Number…

Bez niego w Szwecji życie jest żartem. Przeżyłam bez niego prawie 10 miesięcy w tym kraju, a obecnie jestem dumnym posiadaczem mojego Personnummeru. Otworzył się przede mną świat oszałamiających możliwości!

Bez Personnummeru nie można w Szwecji:

  • wypożyczyć książek z biblioteki
  • wykupić karnetu na siłownię
  • mieć karty zniżkowej do IKEI, H&M, supermarketu itp.
  • Znaleźć pracy (teoretycznie się da, ale jest to bardzo trudne)
  • Dostać dopłaty do mieszkania, jakichkolwiek ulg, zapomóg itp.
  • Rozliczać się z podatku
  • Korzystać z darmowych kursów szwedzkiego
  • Ubezpieczyć się
  • Założyć konta w banku
  • Zapisać się do urzędu pracy
  • Zapisać się na listę osób oczekujących na mieszkanie
  • Zrobić prawo jazdy

Pewnie o czymś jeszcze zapomniałam. Wyobraźcie więc sobie, ile się ma do roboty bez Personnummeru. Czas oczekiwania na niego jest różny. Czytałam w internecie o takich, co mieli z góry znalezioną pracę w Szwecji i na PESEL czekali 2 tygodnie, ale większość osób czekała wiele miesięcy, a nawet od roku do dwóch lat. W moim przypadku było to teoretycznie 6 miesięcy ale z uwagi na duży napływ imigrantów a przez to mniejszą, niż zwykle wydolność systemu, potem musiałam odczekać jeszcze 8 tygodni, które wydłużyły się do jedenastu.

Po Personnummer idzie się do Skatteverket, który znajduje się zwykle w urzędzie gminy (Kommunie). Ludzie w Skatteverket zwykle dosyć mówią po angielsku ale dobrze jest pójść z kimś, kto mówi po szwedzku, bo i tak wniosek jest po szwedzku. Personnummer można dostać z różnych powodów: bo się pracuje, uczy w Szwecji, mieszka się w Szwecji i jest się samowystarczalnym, jest w związku ze Szwedem, lub w ciąży ze szwedzkim dzieckiem. Przyznaje się go raz w życiu i potem nie trzeba go odnawiać ani nic, dlatego warto ten jeden raz wysiedzieć i czekać, aż się doczeka. Co ciekawe, w niektórych bankach (Nordea) Personnummer jest taki sam, jak numer konta i ogólnie Personnummer zastępuje też inne numery, takie jak numer ubezpieczenia itp. Pod tym jednym względem to doskonały system. Personnummer składa się z dziesięciu cyfr, ale pierwsze sześć jest podobnych jak w polskim PESEL-u. Czyli np. dla osoby urodzonej 8 kwietnia 1901 roku będzie to 010408. Rozchodzi się więc o ostatnie cztery cyfry.

Najlepiej jest pójść do Skatteverket od razu po przyjeździe i zapytać, co trzeba zrobić w swojej sytuacji i ile to potrwa. Przychodząc, dobrze jest mieć adres w Szwecji, bo inaczej listy ze Skatteverket nie będą miały gdzie przyjść. Chyba Szwedzi nie są chętni do wysyłania tego numeru za granicę, bo żeby go mieć, trzeba być na miejscu przynajmniej w czasie czekania. Moja sytuacja była niby prosta, a i tak był to nudny i długotrwały proces, dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość. Wbrew temu, co sugerowała moja mama, nie jest to coś, co można przyspieszyć, wykazując bardziej proaktywną postawę – po prostu trzeba siedzieć i czekać, aż się wysiedzi odpowiednio długo.

Czytałam masę historii o ludziach, którzy nie dostali Personnummeru, bo nie pracują, a nie pracowali, bo nie mieli Personnummeru. Albo nie należał im się Personnummer, bo nie mieszkali w Szwecji, ale nie mogli bez Personnummeru wynająć legalnie mieszkania. Słyszałam plotkę, że jak się rejestruje samochód w Szwecji, to dostaje się tymczasowy Personnummer (samordningsnummer, coordination number), a od niego już bliżej do prawdziwego, więc to może być sposób na ominięcie paragrafu 22.

Czy rejestracja w Migrationsverket (Urząd Imigracyjny) ułatwia dostanie Personnummeru? W internecie czasem tak piszą, ale moim zdaniem nie. Polacy nie muszą się tam rejestrować. Ja wypełniłam wniosek, bo chciałam zrobić wszystko, co się da, ale nigdy nikt nie odpisał, więc chyba niepotrzebnie. W Skatteverket też nigdy to nie wpyłynęło i nikt nie pytał.

Gdy dostałam list z moim Personnummerem, byłam już tak zniechęcona i znudzona, że zdziwiłam się, bo zapomniałam, że na coś w ogóle czekam. Skatteverket ma infolinię po angielsku, na którą zadzwoniłam, i po odczekaniu pół godziny w kolejce zapytałam, czy to na pewno nie pomyłka? Okazało się, że nie. Jak widać, to wieczne czekanie się kiedyś kończy. Czego życzę każdemu, kto właśnie czeka.

Reklamy

4 komentarze Dodaj własny

  1. thum pisze:

    O odpowiedniku naszego pesel nie pomyślałem, ale inne zalety życia w Szwecji opisane są tu:
    https://teamquest.pl/blog/351_szwecja-raj-dla-polskich-programistow

    Polubienie

  2. Wiki pisze:

    Na jakiej podstawie dostałaś Personnummer? 😉

    Polubienie

    1. udajesie pisze:

      Na podstawie że mieszkam z chłopakiem który miał do niego prawo, ale żeby tak się stało musiałam najpierw odsiedzieć w Szwecji pół roku, bo nam nie wierzyli że wcześniej ze sobą mieszkaliśmy . Jak widać mityczne „sambo” wcale nie wystarczy 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s