Jak zrobić łatwy cydr z soku?

Czy do zrobienia cydru potrzeba setek metrów specjalistycznych rurek, czterech rodzajów drożdży i poradników winiarskich? Nie. Z najprostszym przepisem poradzi sobie każdy. Obiecuję, że nie zawiera specjalistycznego słownictwa ani dziwnych sprzętów!

Marzenia o cydrze zaczęły się następująco: przeniosłam się do Szwecji i zamieszkałam naprzeciwko sadu.

jabłoń_sad_jabłko

Najpierw myślałam, że sad służy tylko dla ozdoby. Ale nie, ludzie rzeczywiście przychodzili pod jabłonie i rwali z nich jabłka. Było to we wrześniu. Później odwiedziłam kogoś, kto miał gruszę i dał mi torbę gruszek, więc decyzja, żeby zrobić cydr, była już oczywista.

Jednak okazało się, że nie było to wcale takie proste. Do zrobienia cydru potrzebne było mnóstwo sprzętu, którego nie posiadałam. Skompletowanie go w większym polskim mieście pewnie byłoby kwestią godzin, ale w mniejszym szwedzkim okazało się być niemożliwe. Dopiero miesiąc później, przy okazji wizyty w Polsce, kupiłam większość potrzebnych gadżetów, ale nie wszystkie. Wszystkie przepisy na cydr zaczynały się od ” To najprostszy przepis, wystarczą tylko jabłka i kilka drobiazgów” i dopiero daleko, daleko w tekście była mowa o rurkach i kapslach, co odkrywałam zawsze wtedy, gdy już zasiadałam do cydru i myślałam, że wszystko mam. Nic dziwnego, że ostatnie potrzebne komponenty kupiłam już w listopadzie przy okazji wizyty w gigantycznym, szwedzkim supermarkecie w sąsiednim mieście.

sklep_winiarski_drożdże_cydr_szwedzki_sklep_dla_Winiarzy_alkoholowy
No, taki wybór to ja rozumiem! Można tam było kupić nawet smaki, dzięki którym bimber stawał się rzekomo Pinacoladą albo rumem.

 

Jak się domyślacie, do tego czasu jabłka i gruszki zostały już dawno zjedzone. Pozostałam więc z cydrowymi gadżetami i musiałam zmienić strategię. Uznałam, że zrobienie dobrego cydru według skomplikowanego przepisu za pierwszym razem i tak by się pewnie nie udało, tak jak nikt nie otwiera ambitnego browaru, zanim nie spróbuje zrobić w domu prostego piwa na własny użytek.

Zaczęłam więc szukać najprostszego przepisu na cydr. I znów trafiłam na wiele takich, które reklamowały się jako banalnie łatwe, po to tylko by w ostatnich linijkach ujawnić: ” a następnie zmierz temperaturę, użyj areometru wyskalowanego w stopniach Ballinga i zależnie od tego dodaj…”. To wszystko jest oczywiście bardzo ważne, ale dysponując tylko podstawowym sprzętem szukałam czegoś jeszcze prostszego.

W końcu udało mi się znaleźć kilka łatwych przepisów, które zgadzały się w podstawowych kwestiach i na ich podstawie zrobiłam swój pierwszy cydr. Wygląda tak:

Cydr Prosty cydr jabłkowy domowej roboty w szklanych butelkach z korkiem vintage

A robi się go tak:

Składniki:

  • Sok jabłkowy – może być najtańszy sok jabłkowy z supermarketu, może być z koncentratu, byleby nie miał żadnych innych dodatków. Tylko 100 % soku! Gdybym robiła go w Polsce, zrobiłabym pewnie z jednodniowego soku jabłkowego Cymes albo Marwit (lub soku domowego), bo jest na pewno bardziej naturalny, niż ten z koncentratu. Z drugiej strony to by kosztowało fortunę i nie wszędzie da się go dostać, więc jeśli nie macie go pod ręką, to nie musicie sobie tym zawracać głowy i możecie użyć soku z kartonu. Ile soku potrzeba? 4-5 litrów to minimum. Wiem, że to się wydaje strasznie dużo, ale pamiętajcie, że cydr pije się w zasadzie jak piwo, więc w kilka osób wcale nie jest trudno wypić wszystko za jednym posiedzeniem.

 

  • Drożdże – naczytałam się różnych skomplikowanych przepisów i myślałam, że muszę kupić bardzo specjalne drożdże cydrowe, ale tak naprawdę winne też są ok. W sklepie winiarskim będą wiedzieli o co chodzi. Możecie też użyć zwykłych drożdży, ale wtedy cydr będzie śmierdział drożdżami.

 

  • Cukier – bardzo niewielka ilość cukru sprawi, że cydr będzie nagazowany. Nie chodzi tu o smak!

 

  • Jeśli jednak wolicie słodkie cydry od kwaśnych, dodajcie też np. ksylitolu, stewii lub słodzika. Dlaczego nie cukru? Bo cukier się sfermentuje i przerobi na gaz a np. ksylitol nie, dzięki czemu napój będzie słodki.

Sprzęt:

  • Baniak o pojemności 5-10-15-20 litrów – zależnie ile cydru chcecie zrobić. Oczywiście lepsza niż baniak będzie wielka, szklana butla ze specjalną rurką zamiast korka, ale jak jej nie macie, to trudno.

 

  • Rurka fermentacyjna – obiecuję, że to już ostatni dziwny sprzęt! Możliwe, że taką rurkę znajdziecie w sklepie AGD lub supermarkecie, a na pewno w sklepie winiarskim. Jeśli żadnym sposobem nie możecie jej zdobyć, weźcie zwykłą plastikową rurkę do napojów, najlepiej fikuśną i zakręconą. Niektóre rurki fermentacyjne sprzedają z korkiem. Jeśli nie, zróbcie małą dziurę w korku od baniaka i włóżcie w nią rurkę. Wygląda to tak:

 

rurka nastaw cydr wino korek rurka fermentacyjna jak zamocować

 

  • Lejek – da się też bez lejka, ale lejek kosztuje 2 złote i bez niego łatwo jest zalać całą kuchnię cydrem, więc lepiej go mieć.

 

  • Butelki – podstawowym problemem przy produkcji napojów choćby lekko gazowanych jest to, że mogą wybuchnąć, jeśli się je bardzo szczelnie zamknie. Dlatego do cydru najlepsze będą butelki z korkiem na metalowym druciku (tzw. zamknięcie patentowe). W Szwecji kupuje się je za 5- 10 koron na loppisie lub za 20 – 100 koron w supermarkecie. Nie macie takiej butelki? Mogą być też zakapslowane butelki po piwie, zakorkowane po winie lub szampanie, ale zakapslowane lekko, tak by powietrze mogło się wydostawać.

Jak to się robi?

  1. Do wyparzonego, czystego baniaka lub butli szklanej wlewany sok. Tyle, by pod korkiem było jeszcze kilka centymetrów wolnego miejsca.
  2. Dodajemy drożdże wg. wskazówek na opakowaniu.
  3. Baniak zamykamy korkiem z rurką. W ciągu najbliższych 5-7 dni trwać będzie fermentacja, co poznacie po tym, że sok będzie się nieco pienił a z rurki zacznie pachnieć… cydrem!
  4. Po ok. tygodniu do wymytych i wyparzonych butelek lejkiem przelewamy cydr.

 

  1. rodukcja c ydru, przelewanie do butelek, lejek kapsel rurka
  2. Na każde pół litra cydru trzeba dodać niepełną, płaską łyżeczkę cukru. Nie więcej – nie chcemy, żeby cydr zbyt się nagazował i wybuchł!
  3. Butelki zamykamy i odstawiamy na min. 2 tygodnie.  Mogą stać w temperaturze pokojowej.
  4. To wszystko! Im dłużej postoi, tym będzie lepszy.

To wersja dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z cydrem. W przyszłym roku, jeśli nadal będę mieszkać naprzeciwko sadu, postaram się zamieścić tu przepis na prawdziwy cydr z jabłek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s