5 innych zdrowych napojów (matcha, tulsi…)

Ok, więc nie jestem wyjątkowa i tak jak wielu ludzi obecnie wydaję fortunę na dziwne napoje, które mają dodać mi sił i wigoru na resztę życia. Początki takich poszukiwań bywają trudne o czym pisałam tu, gdzie spośród siedmiu wypróbowanych arcyzdrowych napojów dwa  były naprawdę ohydne a do trzeciego trzeba było się chwilę przyzwyczajać, żeby dało się wypić.

Ale poszukiwania czasami się opłacają, bo dziś chciałabym opisać 5 superzdrowych napojów które… nie są ohydne!

1.Zielona herbata z Tulsi (tulsi green tea)tulsi_organic_india_green_tea_zielona_herbata

Ok więc tulsi to inaczej święta bazylia. Rośnie w Indiach i jest oczywiście bardzo zdrowa a do tego uspokaja i usuwa stres. Nawet można kupić tabletki z tulsi dla zestresowanych. Z zieloną herbatą to więc dobre połączenie, żeby się odstresować ale nadal mieć nastrój i siłę do działania. Czy ta herbata mnie odstresowała? Czy ja wiem, może, może…Na pewno mnie nie zestresowała 🙂

Tulsi ma bardzo unikalny smak, który dominuje nad smakiem herbaty. Można się do niego przyzwyczaić i nie jest zły. Ale… ma w sobie coś takiego, że choć jestem maniakiem zielonej herbaty, to jakoś nie wyobrażam sobie wypić dzbanek tulsi za jednym zamachem. Piłam to codziennie przez jakiś miesiąc ale muszę przyznać, że potem kupiłam sobie paczkę ordynarnej, zielonej herbaty z całymi liśćmi (ta z tulsi jest mocno pokruszona, nie przepadam za tym bo zawsze pływa w kubku zamiast opaść). I ta „gorsza” herbata wydaje mi się bardziej użytkowa, podczas gdy tulsi piję raczej dla odmiany, bo smak jest za bardzo inwazyjny jak na co dzień.

2. Szafran, imbir, kardamon, cynamon, goździki, pieprz do herbaty /Gokul Saffron RichSaffron_rich_szafran_herbata_imbir_zioła_goździki_kardamon

Kupiłam to jak jeszcze było zimno, bo w Dharamsali nie ma za bardzo ogrzewania i jak jest zimno to… jest zimno i trzeba się naprawdę dogrzewać od środka. To nie jest herbata tylko mieszanka zdrowych i rozgrzewających przypraw, którą można dodać do herbaty. Na dobrą sprawę, to każdy może to zrobić sam w domu. Jest bardzo spoko, bo można to dodać zarówno do wody jak i do każdej herbaty i pasuje. Nie trzeba dzięki temu ślęczeć nad obieraniem imbiru. Kupiłam sobie jeszcze wcześniej herbatę z tej serii w torebkach i była dla mnie za słaba, w zasadzie bez smaku. Przypraw w proszku można za to dodać do wszystkiego i tyle ile się chce. I o dziwo wcale nie kończą się szybko, mam to opakowanie już z miesiąc i jest prawie pełne. Przyprawy są dobrze połączone, więc razem dają słodki smak choć nie zawierają cukru. Na pewno byłyby też super do ciasta.

3.Butterfly Pea Tea

cafe_ri_korean_korea_napój_herbata_tea_blue_niebieska_chia_icetea_imbir

To ciekawe, bo o tej herbacie nie ma dosłownie nic w internecie, szczególnie polskim. Nie potrafię nawet znaleźć polskiej nazwy tej rośliny. Bo to herbata zrobiona z niebieskich kwiatów pewnej azjatyckiej rośliny. Według medycyny ajurwedyjskiej poprawia pamięć, działa antystresowo i antyoksydacyjnie a w medycynie chińskiej dodatkowo uważa się, że poprawia płodność. Piłam ją raz, więc trudno powiedzieć, czy to wszystko prawda… Zaserwowano mi ją z miodem i imbirem, więc dla mnie była za słodka. Smak jest bardzo łagodny. Do tego w moim napoju były superzdrowe nasiona chia. Warto jednak wiedzieć, że nasiona chia, tak jak siemię lniane, w wodzie pokrywają się rodzajem kleju, który daje dość obrzydliwe wrażenie, do którego trzeba się chwilę przyzwyczaić;p Mimo wszystko dziwię się, że to mało popularny napój, szczególnie, że można go pić na ciepło i zimno, a na zimno napar z tego mocno niebieskiego kwiatu z dodatkiem cytryny i kolorowych soków może wyglądać np. tak:

BlueChai-Tea-with-lemon-juice
źródło: http://steamykitchen.com/32329-giveaway-organic-blue-tea-from-bluechai.html

4. Ekologiczne kakao z Kerali

kakao_eko_organiczne_kerala_

Jak już kiedyś pisałam, od jakiegoś czasu piję w domu kakao zamiast kawy, bo jednak domowa kawa jest obrzydliwa (chyba że komuś się chce kupować specjalne ekspresy, imbryki i nad tym całe dnie ślęczeć). Po przyjeździe do Indii w zwykłym sklepie nie mogłam kupić zwykłego kakao, więc w końcu kupiłam w sklepie ekologicznym kakao z Kerali. Naprawdę jest inne, niż kakao Wedel za 3 złote! Nasze kakao to prawie czarny, gorzki proszek bez specjalnych właściwości. Indyjskie eko kakao  z Kerali pachnie jak deser, jest gęste i pyszne. Moja koleżanka kupiła też ekologiczne kakao z Panamy i ma takie same odczucia, dlatego obawiam się, że kakao z polskiego sklepu za 3 złote, które zbierają całe dnie za darmo biedne dzieci z Afryki, musi pójść w odstawkę. I nie, nie wymyślam tego. I tak, to dotyczy firm, których kakao znajdziemy w polskim sklepie. Czekolad i batonów też! Tu można poczytać po polsku o prawach człowieka (i dziecka) i ich łamaniu przy produkcji kakao.A tu jest lista firm, które nie wykorzystują dzieci-niewolników do produkcji kakao

5. Matcha soya ice latte

matcha_green_tea_zielona_herbata_ri_korean_dharamsala_latte_matcha_sojowe

Matcha to sproszkowana, zielona herbata. smakuje super, daje kopa ale subtelniejszego, niż dostępna w polskich sklepach zielona herbata za 3 złote zrobiona w kubku w proporcji pół kubka fusów, pół kubka wody. Ma mnóstwo antyoksydantów i dobrze działa na serce, pamięć i koncentrację. Matcha soya latte dodatkowo pozwala się cieszyć ładnie podanym napojem. Zbyt rzadko w kawiarniach i restauracjach są zdrowe i smaczne napoje typu lodowego latte z matchy i zbyt często się łamię i kupuję na mieście kawę zamiast herbaty, tylko dlatego, że po prostu nie umiem zrobić sobie w domu cappucino, wrzucić fusy do kubka i zalać wodą każdy umie a herbatę mam zwykle lepszą, niż jest w kawiarni, więc mi żal pieniędzy. Mam tu tylko taką drobną uwagę, że dobra matcha jest naprawdę droga. A próbowałam złej matchy z jakiegoś podejrzanego sklepu internetowego i jest dużo gorsza a także wygląda naprawdę inaczej (chodzi o kolor. badziewny sklep internetowy zrobi wszystko żeby nie pokazać, jaki matcha ma kolor przed zakupem. a w badziewnym sklepie ma żółty. ). Mam wrażenie, że kiepska matcha smakuje tak samo, jak kiepska zielona herbata za 3 złote (a kosztuje 30), więc kiepską można sobie odpuścić.

Reklamy

4 komentarze Dodaj własny

  1. Anna pisze:

    Klitoria ternateńska nazywa się ten kwiatek, który jest winowajcą niebieskiego koloru Butterfly Pea Tea 🙂 Rośliny tej używa się jak naturalnego barwnika spożywczego. Napój jest skutkirm ubocznym 🙂 Pozdrawiam!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s