Bieszczady raz na 20 lat

jak miałam 6 lat, byłam z tatą w Bieszczadach. Aż tak dużo nie pamiętam, ale było super: jedliśmy pomidory z krzaków i plastry miodu z ula, widzieliśmy wrak samolotu z wojny w lesie, widziałam sarnę, byliśmy na jakiejś wielkiej górze obok wielkiego zapuszczonego dziwnego cmentarza, gdzie gniazdo miały szerszenie i chyba trzeba było się stamtąd ewakuować. Wydaje mi się też, że byłam kiedyś z babcią na wycieczce śladami Łemków i prawie na pewno musiało to być po części chociaż w Bieszczadach, ale to też było dawno, dawno temu. Po namyśle, to z tatą może byliśmy jednak w Beskidach?

Ponieważ ostatnio kręcąc się po Mazowszu przejechaliśmy w końcu ponad 300 km i zrobiło nam się głupio, bo równie dobrze moglibyśmy pojechać w Bieszczady, więc dwa tygodnie później pojechaliśmy w Bieszczady.

bieszczady_droga_niebo_pasy

Ponieważ poruszaliśmy się prawie wyłącznie samochodem a jak dojeżdżaliśmy dokądkolwiek to rzucaliśmy się na jedzenie a następnie była już noc, więc za wiele zdjęć nie zrobiłam. Ale nie liczą się zdjęcia, tylko miłe wspomnienia, prawda?

Prawda??

orzeł_ustrzyki_dolne_bieszczady_góry_rynek

Pierwszego wieczora wszystko było już zamknięte, było już późno, więc nażarliśmy się Michałków ( Dziękuję Bogu że póki co trafiłam na smak „biały” z solonymi orzeszkami tylko w Bieszczadach. Jest najlepszy!), opiliśmy piwa i poszliśmy spać. Następnego dnia obudziłam się w Ustrzykach Dolnych przy rynku, zjedliśmy „najlepszą pizzę w Bieszczadach” która rzeczywiście była dobra i pojechaliśmy dalej.

agd_liternictwo_typography_oldschool_dom_handlowy_polskie_Napisy_reklamy_prl_dizajn

Po drodze zatrzymaliśmy się przy sklepie, w którym Adek kupił wodę o bardzo kontrowersyjnym smaku, otóż… miała cmentarny posmak! Musicie jej kiedyś spróbować, nazywała się chyba Krystynka. Całą drogę myślałam potem o takich różnych wybitnych kucharzach, którzy robią obiady tematyczne, i o tym że mogliby zrobić posiłek na stypę, lub po prostu posiłek przypominający zjadaczom o nieuchronnym przemijaniu, a do popicia dawali by tą wodę, i zastanawiałam się, co by to były za dania. Pewnie musiałoby być coś z takimi sztywnymi kwiatami i zgniłozielonymi łodygami, którymi kiedyś ozdabiano torty , bo one też mi się jakoś zawsze kojarzyły z cmentarzem, na którym też występują sztywne, sztuczne kwiaty. Ale to dopiero na deser. Gdy Adek kupował tą wodę spojrzałam w górę i zobaczyłam te piękne, stare reklamy Wiejskiego Domu Handlowego. W sklepie przy kasie były pocztówki, na których było napisane, że ten malarz Beksiński oddał cały swój dorobek do muzeum w Sanoku.

sanok_okno_dekoracja_bieszczady_Dzieci_handmade_łoś_rysunek

To zdjęcie powyżej było zrobione już w Sanoku, w którym była wspaniała restauracja, w której pluliśmy sobie w brodę że byliśmy niepotrzebnie najedzeni, a głupia pizza zjedzona godzinę wcześniej w Ustrzykach nagle wydawała się niepotrzebna, nudna i banalna.

zakład_dorabianie_kluczy_szyldy_Stare_bieszczady_sanok

Czy tylko ja mam ostatnio słabość do takich szyldów?

walentynki_czekoladi_ciastka_serca_spożywczy_i_love_you

Nie wiem, czy wspominałam, że były to Walentynki.

ciastka_walentynki_muffin_cukiernia_sanik_bieszczady_serce_dekoracja_wisienka

Może już wspominałam, że następnego dnia były Walentynki?

Chcę tu dodać, że widziałam szopa pracza oraz dwa sokoły. Właśnie sprawdziłam w internecie, czy to w ogóle jest możliwe, żeby spotkać szopa pracza w Bieszczadach. I proszę sobie wyobrazić, że w latach 30. XX w. do Niemiec z Ameryki sprowadzono dwa szopy, a w czasie bombardowania Berlina z farmy uciekło ich już 25 i w zeszłym roku po raz pierwszy spotkano szopa w Bieszczadach, co wywołało sensację na miarę wielkiego artykułu w Fakcie . A teraz szopa widziałam i ja.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s