Tanie rozrywki: na grzyby!

Pewnej środy po tygodnia chorowania i pracowania przed komputerem powiedzieliśmy „dość!” i wyszliśmy z domu w celu przewietrzenia się. Pojechaliśmy pod Górę Kalwarię na grzyby i było super. Boże, jak się cieszę że nie spędziłam tego dnia tak samo jak poprzednich. Co do grzybów, to niestety nie było ich aż tyle, ile się spodziewałam. Zebrałam garść kurek ale mój chłopak mnie straszy że to nie są kurki więc cały czas leżą i czekają.

To niezwykłe i piękne boisko piłkarskie widzieliśmy pod Górą Kalwarią. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że sponsor czy też właściciel ma jakiś biznes związany z figurami z żywicy epoksydowej.
To niezwykłe i piękne boisko piłkarskie widzieliśmy pod Górą Kalwarią. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że sponsor czy też właściciel ma jakiś biznes związany z figurami z żywicy epoksydowej.
Po grzybach wracaliśmy przez Zalesie, gdzie mamy mnóstwo kolegów, spotkaliśmy dwóch i pojechaliśmy nad rzekę.
Po grzybach wracaliśmy przez Zalesie, gdzie mamy mnóstwo kolegów i pojechaliśmy nad rzekę. Pytaliśmy każdego  z nich, czy jest jeszcze w Zalesiu, i okazało się, że jest dwóch. Od pierwszego pojechaliśmy do drugiego, który jak już byliśmy nad rzeką, która jest blisko jego domu, to zapytał: Przyjechaliście po kwasa? My na to, że nie, no co ty, oczywiście że nie, po prostu  chcieliśmy kogoś spotkać. On na to, że to fajnie, ale nikt nie przyjeżdża, jeśli nie chce kwasa. Pomyślałam, że w tych okolicznościach faktycznie to wygląda tak, jakbyśmy przyjechali po kwasa, i było mi trochę głupio. No bo kto przyjeżdża nie po kwasa?  I wtedy któreś z nas z ciekawości zapytało : a ile kosztuje kwas? A on, że 40 złotych. Bogu dzięki nie miałam 40 złotych. Było zimno i gdy wyjmowałam z bagażnik koc, mój chłopak zapytał go, czy nie chce sprzedać kwasa za obraz, to znaczy taki nadrukowany na czymśtam obraz Salwadora Dali,bo okazało się, że ma taki w bagażniku. Bogu dzięki nie nie chciał. Ale Salvador Dali za kwasa stał się u nas symbolem super transakcji, no bo przyznacie że brzmi super.
A to moje grzyby.
A to moje grzyby.

rzekome_kurki_las_góra_kalwaria

Tak, wiem że to muchomor. Nie zjadłam go.
Tak, wiem że to muchomor. Nie zjadłam go.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s