Chorwacja mnie zdziwiła na 7 sposobów

Od lat słyszałam o Chorwacji od znajomych, którzy tam byli. Na tej podstawie i na podstawie zdjęć z internetu miałam już całkiem wyrobione zdanie i wydawało mi się, że mam dość sprawiedliwy ogląd sytuacji. Mimo wszystko kilka rzeczy w Chorwacji mnie zaskoczyło, a jeśli jeszcze nie byliście, to może zaskoczy i Was:

1. Tanie wino jest złe

źródło:theblosspages.com
źródło:theblosspages.com

Każdy, kto wraca z Włoch, Hiszpanii czy Francji, przywozi ze sobą informację, że wino, które w tych krajach kosztuje 1 euro jest lepsze, niż większość win, jakie w Polsce możemy kupić za ok. 20 zł. Dlatego z niecierpliwością czekałam na wizytę w kraju winem płynącym, jakim jest Chorwacja. Już pierwszego wieczora kupiłam wino za 20 kun (ok. 11 zł) i niestety okazało się, że były to straszne szczyny. Na tym wyjeździe spróbowałam jeszcze paru win i każde było złe, bardzo złe lub okropne. Nie kupowałam wprawdzie win za 50 złotych, bo uznałam, że za tyle można kupić dobre wino w Polsce, więc że to żadna atrakcja. Piłam wino w szklanej butelce, w plastikowej i w kartonie i wszystkie były straszne, mimo że wino w kartonie np. z Austrii bywa dobre.

2. Tanie piwo w plastikowej butelce jest dobre.

Zagreb-Lets-go-for-a-beer

Czy Chorwacja kojarzy się z piwem? Mi nie. Czy piwo w plastikowej butelce kojarzy się z czymś poza panem śpiącym w krzakach i pijącym Warszawiaka Mocnego? Mi nie. Jednak w Chorwacji okazało się, że niektóre wina w wielkich, plastikowych butlach były nie tylko tanie, ale i bardzo smaczne.

3.Plaża jest cholernie kamienista.

plaża_chorwacja_kamienie-woda_morze

Ok, wiedziałam, że plaża jest kamienista, ale nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo. Myślałam, że skoro ludzie tam jeżdżą, to musi być znośnie. W niektórych miejscach było trochę lepiej ale ogólnie w okolicach Splitu, które odwiedziliśmy, na plaży można było sobie poranić stopy a wchodzić do morza wybić zęby lub połamać nogi. Leżenie na plaży w Chorwacji spodoba się na pewno fakirom, bo kłuje i zostawia na całym ciele obrażenia. Nie można też radośnie wbiec do morza – zamiast tego trzeba krok po kroku, sycząc z bólu posuwać się do przodu.

4.Kuchnia nie jest aż tak bałkańska.

Mamy w Warszawie kilka bałkańskich restauracji i są to jedne z moich ulubionych. Doceniam różne ostre sosy, faszerowane liście winogron, placki z zapiekanym serem i pieczone warzywa. W Chorwacji poza cevapcici, które w wersji ulicznej jest po prostu kebabem i paroma wypiekami, nie spotkałam się ze szególnie bałkańska kuchnią. Każda restauracja w pobliżu naszego mieszkania serwowała trio: pizza, kotlet, spaghetti.

5.Nie jest aż tak tanio. W skrócie – jest dość drogo.

6. Autostrady są świetne

7.Leje!

Wiem, że podobno to się nie zdarzyło nikomu i nigdy, ale przez pierwsze 4 dni naszego tygodniowego pobytu ciągle lało, wiało a niebo było szare. W tym czasie w Polsce było 30 stopni.

Jak na pogodę, która nas spotkała to ta widoczna na zdjęciu należała do tych lepszych.
Jak na pogodę, która nas spotkała to ta widoczna na zdjęciu należała do lepszych.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s