Dojechałam do Dharamsali.Na Goa było pięknie

Och, na Goa było wspaniale. Świeciło piękne słońce, była cudowna pogoda i wspaniałe morze. Po raz pierwszy w Indiach spotkałam też mnóstwo Polaków, z czego wnoszę że nie tylko ja skusiłam się na bilet na Goa za 1100 zł… Mieszkałam w świetnym hotelu Cupid’s Heaven, z którego na plażę było jakieś 20 sekund, piłam wodę prosto z kokosa, jadłam cudowne cheese i aloo parathy i odpoczywałam sobie w miłym gronie.

A obecnie jestem w Dharamsali. Na pierwszy rzut oka jest zimno, mokro i strasznie ale mam nadzieję, że tak nie będzie już zawsze. Gdy to piszę w swoim pokoju to kostnieją mi ręce z zimna ale przypominam sobie, że tuż po przyjeździe do Darjeeling też tak było, i że potem już zawsze było lepiej. Mam dziś następujące przemyślenia na temat pojęcia „surowe piękno” : ludzie tak mówią, jak gdzieś jest po prostu średnio ładnie i zimno jak w psiarni. No nic, póki co zbieram całą swoją silną wolę i powoli skłaniam się do umycia włosów w nie do końca ciepłej wodzie. A tymczasem na Goa…

białe_konie_plaża piękna_doniczka_indie rosjanie_rosyjski_goa krowy_indie_na_plaży święty_franciszek_goa vogue_agonda_plaża

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s