Piknik na rzeką Teesta

Wiem, że bez zdjęć żarcia blog byłby niczym, załączam więc zdjęcie mało wykwintnego posiłku, jaki jadłam podczas pikniku nad rzeką Teesta niedaleko Darjeeling. IMG_6715

Jak już może wspominałam, mieszkałam w Darjeeling u rodziny Tybetańczyków a po trzech miesiącach przeniosłam się do hotelu Ivy Castle. Była tam bardzo miła atmosfera, może aż za miła, bo jestem nieśmiała i żebym uczestniczyła w wydarzeniach towarzyskich dotyczących obcych ludzi trzeba mnie naprawdę wyciągać siłą. Właściciel hotelu namawiał mnie wiele dni żebym pojechała ze wszystkimi na piknik nad rzekę. Jeszcze w dniu pikniku, gdy obudzono mnie o 7:00 , miałam ochotę powiedzieć im żeby zostawili mnie w spokoju. Ale na szczęście pojechałam! Było to blisko granicy z Sikkimem więc piliśmy sikkimskie piwo Hit (które kosztowało 70 rupii a w Darjeeling jakiekolwiek kosztuje 120 !) i upiekliśmy na ognisku kurczaka z cytryną. Było super. A to moja koleżanka Rona na pikniku:

IMG_6674

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s